środa, 26 marca 2014
stylizacja rzęs 1:1
Od stycznia tego roku jestem certyfikowaną stylistką rzęs. Indywidualny kurs przedłużania rzęs metodą 1:1 ukończyłam w krakowskiej Akademii Sztuki Piękności.
Przedłużanie rzęs metodą 1:1 polega na przyklejeniu jednej sztucznej rzęsy do jednej naturalnej. Czasochłonna i bardzo precyzyjna praca, wymagająca opanowania i skupienia (tak, to właśnie ja :D)
Takie rzęsy to świetna sprawa dla osób nie lubiących się malować, o słabych, mało widocznych, krótkich, jasnych rzęsach, by powiększyć i otworzyć optycznie oko - kilkutygodniowy trwały efekt pięknych, długich, grubych, podkręconych rzęs.
Można uzyskać przeróżne efekty. Rzęsy dobieram indywidualnie, posiadam różne skręty, długości i grubości. Pracuję na markowych produktach firmy Noblelashes przeznaczonych właśnie do stylizacji rzęs.
Używam rzęs jedwabnych (miękkie i elastyczne, świetnie dopasowują się do rzęs naturalnych), są jeszcze z norek (naturalne włosie, najbardziej uczulające, i najdroższe) oraz syntetyczne (plastikowe, sztywne, najgrubsze, mało wygodne w noszeniu).
Przed zabiegiem (można, lecz nie jest to konieczne):
- polecam zrobienie henny rzęs (minimum 2 dni przed)
- stosowanie odżywki do rzęs M2 lub olejku rycynowego, by wzmocnić i pogrubić rzęsy
- ściągnąć soczewki - bardzo ważne!
- trzeba się wykąpać (dlaczego - o tym kilka linijek poniżej :D)
Samo zakładanie rzęs trwa do 3 h. Pozycja leżąca, zamknięte oczy, których nie powinno się otwierać. Nie można spać ani wykonywać gwałtownych ruchów.
Po należy odczekać około 10 minut, by klej zdążył wyschnąć. 24 h po zabiegu rzęsy nie mogą mieć żadnego kontaktu z wodą i z parą wodną! Jest to bardzo ważne, żeby klej dobrze zawiązał. Częste pływanie w chlorowanej wodzie, sauna mogą osłabić klej. Do demakijażu można używać tylko płynów micelarnych, np. Ziaja lub Bourjois (żadnych mleczek ani płynów dwufazowych, które są tłuste i mogą klej rozpuścić). Nie pocieramy oczu. Nie można tuszować przedłużanych rzęs standardowymi tuszami do rzęs. Można używać jedynie specjalnej maskary na bazie wody, którą mogę oczywiście sprowadzić.
Jeżeli efekt nie będzie zadowalający, rzęsy można ściągnąć. Jeśli nie zdecydujesz się uzupełniać, również.
Mamy na każdej powiece po około 150 rzęs. Codziennie wypada po kilka. Rzęsy znajdują się w różnej fazie wzrostu - cykl tak jak u włosa na głowie - dobrze doklejona rzęsa wypada razem z rzęsą naturalną (koniec fazy wzrostu), co jest zupełnie normalne i nie pozbędziemy się absolutnie swoich rzęs, bo w jej miejscu wyrasta nowa. Dlatego zaleca się średnio raz na kilka tygodni systematyczne uzupełnianie rzęs sztucznych.
Foto: by me
Przedłużanie rzęs metodą 1:1 polega na przyklejeniu jednej sztucznej rzęsy do jednej naturalnej. Czasochłonna i bardzo precyzyjna praca, wymagająca opanowania i skupienia (tak, to właśnie ja :D)
Takie rzęsy to świetna sprawa dla osób nie lubiących się malować, o słabych, mało widocznych, krótkich, jasnych rzęsach, by powiększyć i otworzyć optycznie oko - kilkutygodniowy trwały efekt pięknych, długich, grubych, podkręconych rzęs.
Żródło: Noblelashes
Można uzyskać przeróżne efekty. Rzęsy dobieram indywidualnie, posiadam różne skręty, długości i grubości. Pracuję na markowych produktach firmy Noblelashes przeznaczonych właśnie do stylizacji rzęs.
Używam rzęs jedwabnych (miękkie i elastyczne, świetnie dopasowują się do rzęs naturalnych), są jeszcze z norek (naturalne włosie, najbardziej uczulające, i najdroższe) oraz syntetyczne (plastikowe, sztywne, najgrubsze, mało wygodne w noszeniu).
Przed zabiegiem (można, lecz nie jest to konieczne):
- polecam zrobienie henny rzęs (minimum 2 dni przed)
- stosowanie odżywki do rzęs M2 lub olejku rycynowego, by wzmocnić i pogrubić rzęsy
- ściągnąć soczewki - bardzo ważne!
- trzeba się wykąpać (dlaczego - o tym kilka linijek poniżej :D)
Foto: Mateusz Kawiak
Samo zakładanie rzęs trwa do 3 h. Pozycja leżąca, zamknięte oczy, których nie powinno się otwierać. Nie można spać ani wykonywać gwałtownych ruchów.
Foto: Mateusz Kawiak
Po należy odczekać około 10 minut, by klej zdążył wyschnąć. 24 h po zabiegu rzęsy nie mogą mieć żadnego kontaktu z wodą i z parą wodną! Jest to bardzo ważne, żeby klej dobrze zawiązał. Częste pływanie w chlorowanej wodzie, sauna mogą osłabić klej. Do demakijażu można używać tylko płynów micelarnych, np. Ziaja lub Bourjois (żadnych mleczek ani płynów dwufazowych, które są tłuste i mogą klej rozpuścić). Nie pocieramy oczu. Nie można tuszować przedłużanych rzęs standardowymi tuszami do rzęs. Można używać jedynie specjalnej maskary na bazie wody, którą mogę oczywiście sprowadzić.
Jeżeli efekt nie będzie zadowalający, rzęsy można ściągnąć. Jeśli nie zdecydujesz się uzupełniać, również.
Foto: Mateusz Kawiak
Mamy na każdej powiece po około 150 rzęs. Codziennie wypada po kilka. Rzęsy znajdują się w różnej fazie wzrostu - cykl tak jak u włosa na głowie - dobrze doklejona rzęsa wypada razem z rzęsą naturalną (koniec fazy wzrostu), co jest zupełnie normalne i nie pozbędziemy się absolutnie swoich rzęs, bo w jej miejscu wyrasta nowa. Dlatego zaleca się średnio raz na kilka tygodni systematyczne uzupełnianie rzęs sztucznych.
Foto: Mateusz Kawiak
niedziela, 23 marca 2014
peeling kawowy
Tumblr
Podstawowym zadaniem peelingu jest usunięcie martwych komórek naskórka (inaczej: złuszczanie, eksfoliacja). Kawowy zalicza się do peelingu mechanicznego.
Na plus:
- odświeża skórę i poprawia jej wygląd, koloryt
- wygładza
- ujędrnia
- likwiduje cellulit
- zmniejsza rozstępy
- nawilża
- umożliwia lepsze wchłanianie substancji aktywnych - intensywniejsze działanie np. balsamu do ciała
- masaż podczas peelingu przyspiesza usuwanie toksyn i nadmiaru wody z organizm
- usprawnia mikrokrążenie - skóra lepiej odżywiona, natleniona, lepiej rozprowadza substancje odżywcze
- bardzo mały koszt
- pięknie pachnie :)
Uwaga!
Zachowaj ostrożność jeżeli posiadasz skórę wrażliwą, suchą, alergiczną, skłonną do podrażnień i naczynkową, może podrażnić.
Jak go zrobić?
Kawę mieloną (jakakolwiek, najtańsza) zalewamy małą ilością wrzątku, aby uwolnić kofeinę, która działa silnie ujędrniająco i antycellulitowo, zmniejsza obrzęki, redukuje uszkodzenia spowodowane promieniami UV, zostawiamy na kilka chwil. Kofeina działa tak tylko wcierana w skórę - nie pita.
Oprócz tego można dodać:
- oliwę z oliwek, olej araganowy, olej kokosowy, olej z pestek winogron... Do wyboru do koloru - silnie nawilżą i odżywią skórę, działanie przeciwstarzeniowe
- cynamon - działanie ujędrniające, rozgrzewające, antyoksydacyjne i odkażające, usuwa niedoskonałości ze skóry, zapobiega przerostowi blizn, wygładza rozstępy
- imbir - działa odkażająco i antyseptycznie, poprawia krążenie skórne, wcierany przez skórę działa przeciwbólowo, odprężająco
- sól morska - duże ilości mikroelementów (wiążą wilgoć w skórze, poprawiają ukrwienie), oczyszcza organizm z toksyn, usprawnia krążenie
- otręby pszenne - duża zawartość witamin z grupy B, zmiękcza naskórek, nawilża, uelastycznia
Całość ma mieć konsystencję papki. Wcieramy dokładnie w wilgotne ciało kolistymi ruchami (kierując je zawsze w stronę serca!), można chwilę zostawić, by składniki aktywne nieco wchłonęły i lepiej zadziałały na naszą skórę. Następnie dokładnie spłukujemy. Jeżeli w naszym peelingu jest olej, nie ma potrzeby smarować skóry balsamem po osuszeniu ciała ręcznikiem.
Kosmetyk za grosze, a potrafi zdziałać cuda. Sprawdzone, potwierdzone. Wiemy co w nim mamy, bo sami go robimy. Działa rewelacyjnie. Wykonujemy raz na tydzień, bez żadnych wymówek, regularność to podstawa ;) Pierwsze efekty widoczne po miesiącu stosowania, bo skóra ludzka regeneruje się całkowicie co 28 dni.
Video na ten temat nagrała dawno temu nissiax83 - serdecznie polecam jej kanał na YouTube.
sobota, 22 marca 2014
new in
Jest!
Moje miejsce, osobiste pole działania w sieci.
Chcę zebrać wszystko w tym miejscu, uporządkować informacje,
by każdy, w każdej chwili mógł do nich sięgnąć.
Chcę zebrać wszystko w tym miejscu, uporządkować informacje,
by każdy, w każdej chwili mógł do nich sięgnąć.
Stwierdziłam, że muszę dać upust mojej wiedzy, którą
gromadziłam od lat. Sprawami kosmetycznymi interesuję się od dawna, o czym
wiedzą, o zgrozo, jedynie nieliczni z grona znajomych, nie zawsze traktując ją
poważnie :D
Tumblr
Przed laty, z zamiarami czysto egoistycznymi, spowodowanymi
własnymi potrzebami, zabrałam się za studiowanie masy publikacji, na początku o
kosmetykach i ich składach, kosmetyce naturalnej. Później była medycyna
naturalna i niekonwencjonalna, i ruch. Zmiany było widać szybko – pasją udało
mi się zarazić kilka osób, dając przez niezwykłą radość i satysfakcję! Można
wszystko, jeśli się tylko chce. Uważam, że każda osoba jest piękna. Każda
zadbana. Jedyne co trzeba, to umieć to wydobyć i pielęgnować. Umieć dbać o
siebie. Są podstawowe i oczywiste sprawy, o których powinien wiedzieć każdy z nas.
O ile ulice wtedy byłyby piękniejsze :D
Cieszę się, że jesteśmy coraz bardziej
świadomi. Więcej o siebie dbamy i wszystko idzie w dobrym kierunku. Odpowiednia
dieta (Czytać składy! W końcu jesteś tym, co jesz), kosmetyki naturalne (Też
czytać składy! Ale tutaj to już bardziej skomplikowane…) oraz aktywny tryb
życia. To naprawdę, naprawdę działa. I nie trzeba wcale milionów.
Tumblr
Rozwijam swoje umiejętności, w dalszym ciągu pogłębiam
wiedzę. Kursy, studia, praktyka.
Pewność tego, co robię. Zaczęło się robić całkiem poważnie.
Chęć ich rozwijania i działania. I jaka satysfakcja!
Pewność tego, co robię. Zaczęło się robić całkiem poważnie.
Chęć ich rozwijania i działania. I jaka satysfakcja!
So – why
not?
Mam nadzieję, że się tutaj szybko urządzę i migiem ogarnę
sprawy czysto techniczne związane z Bloggerem.
Życzcie mi regularności w dodawaniu postów.
Wszelkie wskazówki co do wyglądu i treści mile widziane.
Życzcie mi regularności w dodawaniu postów.
Wszelkie wskazówki co do wyglądu i treści mile widziane.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


