Żródło: Internet
- nie uczula - 100 % natury w składzie (wosk może uczulać)
- mniej bolesna - przykleja się tylko do włosków (nie, jak wosk, również do skóry, więc jej nie ciągnie powodując dodatkowy ból)
- tanio! - za grosze do wykonania w domu, trzeba się jednak uzbroić w cierpliwość, bo na początku może nie wychodzić
- jeżeli coś się nią ubrudzi można zmyć wodą, z woskiem nie jest już tak łatwo
- do skóry suchej, problematycznej, wrażliwej - idealna!
Żródło: Internet
Składniki:
- 2 szklanki cukru
- 1/4 szklanki soku z cytryny
- 1/4 szklanki wody
Przygotowanie:
Gotujemy na małym ogniu przez około 25 minut, wciąż mieszając, do złotego koloru. Przypalona pasta nie nadaje się do użytku.
Polecam video, przepis wzięłam właśnie z niego, pasta wyszła za pierwszym razem :)
Gotową pastę należy przelać do jakiegoś pojemnika i poczekać aż się ostudzi. Można jej używać samej do depilacji - formując kulki, rozgrzewając w dłoniach, nakładając na skórę i zrywając. Ja depiluję przy pomocy pasków fizelinowych lub pociętego jeansu (dobrze 'łapie' pastę).
Żródło: Internet
Depilacja przy użyciu pasków lub jeansu wygląda tak, że nakładamy ciepłą pastę (UWAGA - łatwo się poparzyć - trzeba sprawdzić najpierw na przedramieniu czy temperatura pasty jest odpowiednia) w kierunku 'pod włos', przykładamy pasek/jeans i odrywamy zdecydowanym ruchem, przy skórze, w przeciwną stronę.
Zaraz po depilacji skóra może być zaczerwieniona, w miejscu gdzie były grube włosy może pojawić się odrobina krwi. Podrażnienie jednak szybko znika i można się cieszyć gładką skórą nawet do czterech tygodni!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz