niedziela, 15 czerwca 2014

rozkładamy na czynniki pierwsze: micel Bourjois

Tak znany i zachwalany - płyn micelarny Bourjois. I nie bez powodu, miałam kilka już opakowań, używałam, polecam :) Ulubieniec do demakijażu. Ma wygodne opakowanie, jest wydajny. Link do KWC Wizażu: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=38527

Źródło: Internet


Płyn micelarny - to micele, czyli mikroskopijnej wielkości kuleczki zawieszone w roztworze wodnym. Warstwa zewnętrzna tworząca micele ma właściwości hydrofilowe, polarne (przyciągające wodę), natomiast wnętrze - hydrofobowe (jak mówiła moja chemiczka - nie lubiące wody, ale przyciągające tłuszcze, apolarne).

Źródło: Internet





Dzięki tym dwóm właściwościom zmywa wszelkie zanieczyszczenia na skórze, tłuszcz, łój, tłuste kosmetyki, 'zamykając' to w środku, a resztę rozpuszczając w wodnym roztworze. Radzi sobie zatem świetnie z makijażami woodoodpornymi - tuszami, podkładami; nie podrażnia, a wręcz łagodzi podrażnienia, nie naruszając jej ochronnej warstwy hydrolipidowej (ale i nie pozostawiając tłustego filtra na skórze). Po jego użyciu nie trzeba przemywać skóry wodą, co niektórych może dziwić :) Skóra jest całkowicie oczyszczona, gładka, nawilżona, złagodzona, o właściwym, kwaśnym pH.


Przyjrzyjmy się składowi...

-Aqua - woda, wiadomo
-Glycerin - nawilża, nośnik substancji w głąb skóry
-PEG-7 Glyceryl Cocoate - substancja renatłuszczająca (po zmyciu odbudowuje barierę lipidową naskórka)
-Poloxamer 184 - substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia ze skóry i włosów, bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych
-Coco-glucoside - bardzo łagodna substancja myjąca, usuwa drażniące działanie, umożliwia powstawanie emulsji w kosmetyku
-Phenoxyethanol - substancja konserwująca
-Tetrasodium EDTA - zwiększa trwałość i stabilność kosmetyku
-Sodium Methylparaben - substancja konserwująca
-Citric Acid - regulator pH, delikatnie złuszcza i rozjaśnia skórę, zwiększa trwałość i stabilność kosmetyku
-Propylene Glycol - zapobiega krystalizacji kosmetyku, działanie konserwujące, nawilża skórę, nośnik substancji w głąb skóry
-BHT - konserwant i przeciwutleniacz, w małych stężeniach (jak tu) chroni skórę prze wolnymi rodnikami
-Nymphaea Alba root extract - ekstrakt z korzenia Lilii wodnej, działanie antybakteryjne i przeciwzapalne
Żródło - głównie: http://www.kosmopedia.org/ Polecam ;)

Składniki są wypunktowane od największej ilości w kosmetyku do najmniejszej.

Micel ten nie powinien podrażniać, zapychać, świetnie zmywa zanieczyszczenia, ale wiadomo - każda cera może zareagować inaczej. Jeśli chodzi o same składniki - pod kątem 'eko' oraz działania na organizm - tutaj nieco gorzej, ale o kontrowersyjnych składnikach kosmetyków rozpiszę się w innym poście.

Ja - polecam wypróbowanie! ;)

niedziela, 8 czerwca 2014

droższa 'moda' ?

Postanowiłam opublikować. Parę słów, na temat ciuchów z wyższej półki. Nie bez powodu parę lat temu wycięłam z Glamour'a, kupionego dla zabicia czasu podczas podróży, fragment artykułu z działu Styl Glamour. Pomięte kawałki stron znalazłam podczas wczorajszych porządków w papierkach i notatkach.



Zachowany fragment wypowiedzi duetu BOHOBOCO.
Oto i on.

"Zauważyłaś, że w ciuchu od projektanta człowiek od razu inaczej chodzi? Sam mam takie ulubione jeansy, zakładam je non stop. I dobrze, bo ubranie trzeba "wynosić", a już na pewno to markowe.
Kamil: w sieciowym sklepie sprzedawcy mają cię w nosie. Tu ktoś przyniesie, doradzi, poprawi. Cenią twój czas i komfort. To jak z jedzeniem w przyjemnej restauracji, a nie z okienka drive-in.
Gilbert: zdarza się, że widzisz koleżankę i myślisz: "Co ona dziś zrobiła, że tak świetnie wygląda?". A ona jest w nowo upolowanych markowych butach. I moim zdaniem ta energia, którą ktoś włożył  projekt, udziela się otoczeniu.
Kamil: Uwielbiam początek "Seksu w wielkim mieście", gdzie Carrie, Samantha, Charlotte i Miranda idą środkiem ulicy, na szpilkach, są świetnie ubrane i widać, że to czują. Obserwuję kobiety, które chodzą na wysokich obcasach. Zawsze zatrzymam wzrok na tej, która ma rasowy but od projaktanta. Bo za tym stoi cała filozofia wysokiej, drogiej szpilki, ale i unikalne rzemiosło, ręcznie wykonane detale, fantastycznej jakości materiały. Kobieta w takich jest w stanie przeforsować różne rzeczy. Bezcenne."

Żródło: Internet


Świetny tekst.
Dlatego lumpeksy, mające masę magicznych perełek. I kupowanie rzeczy droższej, ale jednej i porządnej. Inwestycja w siebie i swój styl. Rzeczy na długo, które nam się prędzej 'znoszą' niż znudzą.