niedziela, 8 czerwca 2014

droższa 'moda' ?

Postanowiłam opublikować. Parę słów, na temat ciuchów z wyższej półki. Nie bez powodu parę lat temu wycięłam z Glamour'a, kupionego dla zabicia czasu podczas podróży, fragment artykułu z działu Styl Glamour. Pomięte kawałki stron znalazłam podczas wczorajszych porządków w papierkach i notatkach.



Zachowany fragment wypowiedzi duetu BOHOBOCO.
Oto i on.

"Zauważyłaś, że w ciuchu od projektanta człowiek od razu inaczej chodzi? Sam mam takie ulubione jeansy, zakładam je non stop. I dobrze, bo ubranie trzeba "wynosić", a już na pewno to markowe.
Kamil: w sieciowym sklepie sprzedawcy mają cię w nosie. Tu ktoś przyniesie, doradzi, poprawi. Cenią twój czas i komfort. To jak z jedzeniem w przyjemnej restauracji, a nie z okienka drive-in.
Gilbert: zdarza się, że widzisz koleżankę i myślisz: "Co ona dziś zrobiła, że tak świetnie wygląda?". A ona jest w nowo upolowanych markowych butach. I moim zdaniem ta energia, którą ktoś włożył  projekt, udziela się otoczeniu.
Kamil: Uwielbiam początek "Seksu w wielkim mieście", gdzie Carrie, Samantha, Charlotte i Miranda idą środkiem ulicy, na szpilkach, są świetnie ubrane i widać, że to czują. Obserwuję kobiety, które chodzą na wysokich obcasach. Zawsze zatrzymam wzrok na tej, która ma rasowy but od projaktanta. Bo za tym stoi cała filozofia wysokiej, drogiej szpilki, ale i unikalne rzemiosło, ręcznie wykonane detale, fantastycznej jakości materiały. Kobieta w takich jest w stanie przeforsować różne rzeczy. Bezcenne."

Żródło: Internet


Świetny tekst.
Dlatego lumpeksy, mające masę magicznych perełek. I kupowanie rzeczy droższej, ale jednej i porządnej. Inwestycja w siebie i swój styl. Rzeczy na długo, które nam się prędzej 'znoszą' niż znudzą.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz