Źródło: Internet
Płyn micelarny - to micele, czyli mikroskopijnej wielkości kuleczki zawieszone w roztworze wodnym. Warstwa zewnętrzna tworząca micele ma właściwości hydrofilowe, polarne (przyciągające wodę), natomiast wnętrze - hydrofobowe (jak mówiła moja chemiczka - nie lubiące wody, ale przyciągające tłuszcze, apolarne).
Źródło: Internet
Dzięki tym dwóm właściwościom zmywa wszelkie zanieczyszczenia na skórze, tłuszcz, łój, tłuste kosmetyki, 'zamykając' to w środku, a resztę rozpuszczając w wodnym roztworze. Radzi sobie zatem świetnie z makijażami woodoodpornymi - tuszami, podkładami; nie podrażnia, a wręcz łagodzi podrażnienia, nie naruszając jej ochronnej warstwy hydrolipidowej (ale i nie pozostawiając tłustego filtra na skórze). Po jego użyciu nie trzeba przemywać skóry wodą, co niektórych może dziwić :) Skóra jest całkowicie oczyszczona, gładka, nawilżona, złagodzona, o właściwym, kwaśnym pH.
Przyjrzyjmy się składowi...
-Aqua - woda, wiadomo
-Glycerin - nawilża, nośnik substancji w głąb skóry
-PEG-7 Glyceryl Cocoate - substancja renatłuszczająca (po zmyciu odbudowuje barierę lipidową naskórka)
-Poloxamer 184 - substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia ze skóry i włosów, bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych
-Coco-glucoside - bardzo łagodna substancja myjąca, usuwa drażniące działanie, umożliwia powstawanie emulsji w kosmetyku
-Phenoxyethanol - substancja konserwująca
-Tetrasodium EDTA - zwiększa trwałość i stabilność kosmetyku
-Sodium Methylparaben - substancja konserwująca
-Citric Acid - regulator pH, delikatnie złuszcza i rozjaśnia skórę, zwiększa trwałość i stabilność kosmetyku
-Propylene Glycol - zapobiega krystalizacji kosmetyku, działanie konserwujące, nawilża skórę, nośnik substancji w głąb skóry
-BHT - konserwant i przeciwutleniacz, w małych stężeniach (jak tu) chroni skórę prze wolnymi rodnikami
-Nymphaea Alba root extract - ekstrakt z korzenia Lilii wodnej, działanie antybakteryjne i przeciwzapalne
Żródło - głównie: http://www.kosmopedia.org/ Polecam ;)
Składniki są wypunktowane od największej ilości w kosmetyku do najmniejszej.
Micel ten nie powinien podrażniać, zapychać, świetnie zmywa zanieczyszczenia, ale wiadomo - każda cera może zareagować inaczej. Jeśli chodzi o same składniki - pod kątem 'eko' oraz działania na organizm - tutaj nieco gorzej, ale o kontrowersyjnych składnikach kosmetyków rozpiszę się w innym poście.
Ja - polecam wypróbowanie! ;)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz